Wysoka krótkowzroczność grozi ślepotą. Jak rozpoznać poważne problemy ze wzrokiem i je kontrolować? Opublikowano 26 marca 2026
Wysoka krótkowzroczność, czyli myopia alta, i jej powikłania stanowią poważne zagrożenie dla oczu. Bez odpowiedniej kontroli może prowadzić do utraty wzroku – ostrzegają okuliści. Tymczasem ten poważny problem ze wzrokiem obserwuje się coraz częściej. Jak szacują naukowcy: do 2050 roku niemal co dziesiąta osoba z krótkowzrocznością będzie miała jej wysoką postać – czytamy na łamach magazynu „Ophthalmology”.

– Wysoką krótkowzroczność rozpoznajemy w momencie, gdy korekcja wzroku wymaga zastosowania mocy większej niż -6 dioptrii, a długość gałki ocznej jest powyżej 26 mm. Od tego poziomu przestajemy mówić jedynie o wadzie refrakcji, a zaczynamy o stanie podwyższonego ryzyka chorobowego. W przebiegu tak wysokiej miopii struktury wewnątrzgałkowe poddawane są stałemu napięciu mechanicznemu, co prowadzi do patologicznego wydłużenia osi gałki ocznej. Oko traci swój naturalny, sferyczny kształt i zaczyna przypominać elipsoidę podobną do piłki do rugby – wyjaśnia dr n. med. Iwona Filipecka, okulistka z Centrum Okulistyki i Optometrii Okulus Plus w Bielsku-Białej.

 

– Ta zmiana anatomiczna sprawia, że promienie światła zamiast na siatkówce ogniskują się przed nią, wewnątrz ciała szklistego, czyli wewnątrz oka. W efekcie do mózgu dociera obraz silnie rozmyty, a to powoduje dalsze rozciąganie tkanek. Ponadto błony wewnątrzgałkowe: siatkówka, naczyniówka oraz twardówka, ulegają niebezpiecznemu ścieńczeniu, co powoduje szereg nieodwracalnych zmian, w tym trwałe ubytki w polu widzenia, jaskrę, zmiany zwyrodnieniowe czy odwarstwienie siatkówki. W skrajnych przypadkach może prowadzić to do ślepoty – ostrzega. 

 

Uważaj na powikłania

 

Najpoważniejszym powikłaniem jest odwarstwienie siatkówki. Patologiczne wydłużenie oka sprawia, że skrajnie cienka tkanka pęka, a dostający się pod nią płyn prowadzi do odklejenia siatkówki od podłoża – to stan alarmowy, wymagający natychmiastowej operacji. Równie groźne jest zwyrodnienie plamki żółtej. Mechaniczne rozciąganie struktur (np. pęknięcia błony Brucha) skutkuje utratą widzenia centralnego, co uniemożliwia czytanie czy prowadzenie auta. Dodatkowo wysoka miopia drastycznie zwiększa ryzyko zaćmy oraz jaskry. Ta ostatnia bywa wyjątkowo podstępna, gdyż deformacja tarczy nerwu wzrokowego często maskuje wczesne objawy choroby w standardowych badaniach.

 

Na te symptomy zwróć uwagę

 

Dlatego tak ważna jest czujność. Najbardziej charakterystycznym objawem wysokiej krótkowzroczności – podobnie jak w przypadku krótkowzroczności niskiej i średniej – jest pogorszenie widzenia w dali przy jednoczesnym zachowaniu dobrej ostrości z bliska. Już ten stan wymaga oceny okulisty i pogłębionej diagnostyki. Często także symptomami są mrużenie oczu, bóle głowy i zmęczenie oczu. Nie brakuje także objawów, które powinny szczególnie zaniepokoić.

 

– U osób z wysoką krótkowzrocznością często pojawiają się męty i pajęczynki: ruchome punkty w polu widzenia spowodowane zmianami w ciele szklistym. Niepokojące są także fotopsje, czyli nagłe błyski światła w peryferyjnym polu widzenia, oraz krzywienie się linii prostych, co może wskazywać na patologie plamki żółtej. Stanami alarmowymi wymagającymi interwencji są: pojawienie się mroczka centralnego (ciemnej plamy w środku pola widzenia) oraz wrażenie „zasłony” lub ciemnej kurtyny przed okiem. To typowe objawy odwarstwienia siatkówki, w którym każda godzina zwłoki ma znaczenie dla rokowania pacjenta – podkreśla dr n. med. Iwona Filipecka.

 

Ważne jest, aby nie doprowadzić do tego stanu, dlatego kluczowa jest diagnostyka. 

 

Nie przeocz diagnostyki

 

Najważniejszym badaniem jest badanie dna oka w farmakologicznym rozszerzeniu źrenicy, które pozwala ocenić nawet najbardziej obwodowe części siatkówki. Koniecznie trzeba też wykonać biometrię optyczną, dzięki której można zmierzyć długość osiową gałki ocznej z dokładnością do setnych części milimetra, a także optyczną koherentną tomografię (OCT), pozwalającą zajrzeć w głąb siatkówki i ocenić stan plamki żółtej oraz nerwu wzrokowego. W diagnostyce wykorzystuje się również tonometrię, czyli pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego, oraz perymetrię, czyli ocenę pola widzenia. Badania pozwalają ocenić ryzyko rozwoju jaskry. Wykonuje się także zdjęcia dna oka przy użyciu funduskamery.

 

– Szeroka diagnostyka pozwala wcześnie wykryć powikłania, monitorować postęp wady i dobrać optymalną metodę korekcji: zarówno okulary, soczewki kontaktowe, jak i zabiegi chirurgiczne. U osób z już zdiagnozowaną wysoką krótkowzrocznością dzięki regularnym badaniom możemy też w porę wdrożyć leczenie, które przeciwdziała poważnym schorzeniom siatkówki i plamki żółtej, minimalizując tym samym ryzyko utraty wzroku – mówi ekspertka Okulus Plus.

 

Regularne badania wzroku powinny wykonywać przede wszystkim osoby z krótkowzrocznością, zwłaszcza jeśli wada ma tendencję do pogłębiania się. Diagnostyka jest ważna również u dzieci i młodzieży z szybko postępującą miopią, ponieważ w tym okresie gałka oczna intensywnie się wydłuża, co może sprzyjać rozwojowi wysokiej krótkowzroczności i jej powikłań. Regularne kontrole zaleca się też osobom z obciążeniem rodzinnym, u których w rodzinie występowała wysoka krótkowzroczność lub choroby siatkówki. Większą czujność powinny zachować także osoby po 40. i 50. roku życia.

 

Diagnostyka to jednak dopiero pierwszy krok. Ważna jest odpowiednia korekcja tak wysokiej wady wzroku.

 

Korekcja wysokiej krótkowzroczności – sprawdź opcje

 

Podstawową formą korekcji są okulary, w których stosuje się soczewki o wysokim indeksie załamania, soczewki sferyczne, a także toryczne (przy współistniejącym astygmatyzmie). Istotny jest też odpowiedni dobór oprawek – najlepiej lekkich, wykonanych z metalu lub tworzywa sztucznego, a także tzw. głębokich oprawek typu low-wrap, które zmniejszają zniekształcenia obrazu. Alternatywą są soczewki kontaktowe, dobierane indywidualnie. Stosuje się soczewki sferyczne w wersji XR o wysokiej mocy. Ważne, aby były o wysokim współczynniku tlenoprzepuszczalności, np. miękkie silikonowo-hydrożelowe. Przy bardzo wysokiej krótkowzroczności stosuje się też twarde soczewki gazoprzepuszczalne (RGP). Możliwe jest również stosowanie soczewek hybrydowych, które łączą miękką otoczkę z twardym środkiem soczewki.

 

Dla osób, które chcą się uwolnić od okularów i nie mają przeciwwskazań, pomocne są natomiast zabiegi chirurgii refrakcyjnej – laserowa korekcja wzroku lub wszczepienie soczewki fakijnej. Oba rozwiązania stosuje się coraz częściej u osób z wysoką miopią.

 

– W niektórych przypadkach, gdy wysoka krótkowzroczność wzroku jest stabilna, nie przekracza -9 dioptrii, a rogówka ma odpowiednią grubość, możliwe jest zastosowanie laserowej korekcji wzroku. Zabieg polega na precyzyjnym wymodelowaniu kształtu rogówki przy użyciu lasera, dzięki czemu światło prawidłowo ogniskuje się na siatkówce. Do najczęściej stosowanych metod, które są dobierane indywidualnie, należą LASIK, PRK/EBK lub metoda mikrosoczewkowa. Pozwalają one uzyskać wyraźne widzenie oraz jednocześnie zmniejszają ryzyko powikłań – mówi dr Iwona Filipecka i tłumaczy: – W przypadku bardzo wysokich wad wzroku, przekraczających -10 dioptrii, lub u pacjentów z cienką czy nieregularną rogówką, gdy laserowa korekcja wzroku nie jest możliwa, stosuje się soczewki fakijne, które zostają wszczepione na stałe do wnętrza oka. Mogą być one także wszczepione u osób z niższą wadą, nawet od -2 dioptrii. Podczas zabiegu soczewka fakijna umieszczana jest przed naturalną soczewką oka, bez jej usuwania, co pozwala skorygować wadę wzroku i zachować pełną zdolność akomodacji. Metoda ta umożliwia osiągnięcie wysokiej ostrości widzenia nawet przy bardzo dużej krótkowzroczności, sięgającej -23 dioptrii. Dla wielu pacjentów jest to często jedyna opcja pozwalająca całkowicie zrezygnować z grubych szkieł.

 

Ważne jednak, aby działać. Wysoka krótkowzroczność nie minie. Choroba ma skłonność do postępu, dlatego mając diagnozę, nie powinniśmy zwlekać z odpowiednią korekcją. Niezwykle istotne są także regularne badania i monitorowanie stanu zdrowia oczu. Tylko w ten sposób można spowolnić progresję schorzenia i uchronić się przed poważnymi powikłaniami, w tym częściową, a nawet całkowitą utratą wzroku.

 

 

 

 

---

 

Źródła danych:

 

Holden B.A., Fricke T.R., Wilson D.A., Jong M. i in., Global Prevalence of Myopia and High Myopia and Temporal Trends from 2000 through 2050, „Ophthalmology” 2016, 123(5), s. 1036–1042, online:https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26875007/.